środa, 28 maja 2014

Prosiaczek z galarety z butelki

Dziś proponuję przygotowanie galarety mięsnej w nieco innej formie. Samego przepisu na galaretę nie będę podawała, no bo wiadomo, że albo każdy ma swoją wypróbowaną, albo bez trudu można znaleść w książce kucharskiej lub internecie. Ja osobiście lubię z dodatkiem jajka gotowanego, groszku zielonego i czerwonej papryki.
No ale do rzeczy. Aby przygotować prosiaczka potrzebujemy butelkę po mleku, którą przycinamy nażyczkami (zdjęcie poniżej), tak aby odciąć dno w pozycji leżącej. Lepiej obciąć mniej niż więcej, aby prosiaczek nie był za płaski.










Do tak przyciętej butelki i zakręconej nalewamy gotową galaretę, proszę użyć nieco więcej żelatyny niż tradycyjnie. Gdy galareta się stężeje  lekko rozcinamy butelkę i wyjmujemy prosiaczka. Ryjek trzeba będzie przyciąć, gdyż wyjdzie zbyt długi ;-). Następnie z plasterka szynki wykrawamy kółko na ryjek, możemy sobie pomóc literatką, dziurki w nosie wycinamy słomką do napojów. Wycięty plasterek przykładamy do ryjka, powinien przykleić się bez problemu, w dziurki wkładamy ziarenka pieprzu lub ziela angielskiego. Oczy możemy zrobić z oliwek nadziewanych czymś, przepoławiamy je na pół. Uszy robimy również z szynki, musimy wyciąć trójkąt prostokątny i zwinąć go, następnie naciąć nożem galaretkę i włożyć uszy. Prosiaczka podawać na liściach sałaty. Smacznego ;-)








18 komentarzy :

  1. Haha, bomba jak dla mnie! Koniecznie do zanotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe, smaczny warchlaczek :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super pomysł :) jeszcze takiej formy podania galaretki mięsnej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za pomysł! Świetnie wygląda taki prosiaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję i zachęcam do wypróbowania;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha prosiaczek jak malowany)))

    OdpowiedzUsuń
  7. I nie trzeba mieć talentu malarskiego;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajera, będzie u mnie w te Święta Wielkanocne na stole gościł :-)
    Ciekawe czy znajdzie się taki odważny, żeby zacząć konsumcję. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założę się, że po prosiaczku nie pozostał nawet ślad ;-)))

      Usuń